sosy

Wyśmienity sos szczawiowy

5/27/2013

Ten sos to taki mój osobisty sukces, którym lubię się chwalić. Tak właśnie chciałabym tworzyć kuchnię. Szukać inspiracji w nieco zapomnianej, polskiej tradycji, znaleźć ją również w kuchni, którą spotykam na co dzień i stworzyć nowy produkt. Bo czy kiedyś słyszeliście o sosie szczawiowym? Czy jedliście?
Ja nie jadłam, dopóki go sama nie wymyśliłam :-) W zeszłym roku zrobiłam go po raz pierwszy. Wtedy podałam go do klopsików z jaj, ale od razu było wiadomo, że kolejne pomysły idą do szuflady i czekają cierpliwie na swoją kolej. Otóż dziś sam sos do podziwiana i do spróbowania, a jutro coś pysznego z dodatkiem tego pysznego sosu, a za kilka dni znów coś pysznego z dodatkiem tego oto pysznego sosu. Taki jest plan działania na kolejne dni, zapraszam Was więc gorąco!

© Mariola Streim


Sos szczawiowy

duża garść świeżego szczawiu
250 g jogurtu naturalnego (może być roślinny, np. sojowy)
3 łyżki majonezu (można pominąć, ale należy wtedy dodać trochę cukru)
2 - 3 łyżeczki ostrej musztardy
sól do smaku

Wszystkie składniki dokładnie zblenderować na gładki sos. 

Podawać na zimno. Smakuje również jako dodatek do dań gorących.



You Might Also Like

20 Komentarzy

  1. Super pomysł! Lubię szczaw, ale nie za bardzo mogę go jeść, niestety :( A tu mnie katują - wczoraj mama szczawiową, dziś Ty sosikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo minie zaciekawiłaś tym sosikiem :) ciekawa jestem z czym go podasz :D miłego dnia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam jutro :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie jestem pewna, że będziesz miała cudowne pomysły na jego wykorzystanie :-)

      Usuń
  4. Ja pierwsze słyszę. Jestem bardzo ciekawa jak smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurczę, albo wychodzę z doła i na nowo się potrafię zachwycać albo niełatwo o coś zaskakującego, a nieprzekombinowanego jak Twoja propozycja :) wszelkie zielsko uwielbiam! i prostotę - fusion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że jednak z dołka wychodzisz, pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Dobrze wiem jak to jest jak się wymyśli coś swojego - swoje autorskie danie. Ja też wiele razy staram się wyciągać z lokalnych składników coś, czego wcześniej nie jadłam i tworzyć przepisy o jakich nie słyszałam :-) A szczaw znam tylko z tradycyjnej zupy szczawiowej, więc z chęcią bym spróbowałam Twojego sosu :-) Brawo Veggie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i zapraszam do wypróbowania :-)

      Usuń
  7. Pięknie wygląda, tylko kurcze, szkoda, że nie przepadam za szczawiem, bo to pewnie świetny dodatek: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko, zachęcam do spróbowania, smakuje inaczej niż zupa szczawiowa, jeżeli tej nie lubisz.

      Usuń
  8. Ostatni raz rzeczy oparte na szczawie miałam okazję jeść kilka, kilkanaście lat temu... Świetna inspiracja do eksperymentowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście dawno, zapraszam do spróbowania :-)

      Usuń
  9. Ja nigdy nie jadłam! W ogóle nie wiem jak smakuje szczaw!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedyny raz kiedy jadłam szczaw to była przygotowana zupa przez mojego tatę ... traumatyczne przeżycie ;) Ale może zrobię drugie podejście bo sos brzmi super ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, jak do jakiegoś dania raz się zrazimy, to potem nie jest łatwo się przekonać, ale zapewniam Cię, że ten sos nie smakuje jak zupa szczawiowa :-)

      Usuń